Kontrole skarbowe w Polsce — co mówi szef KAS o mandatach
Krajowa Administracja Skarbowa coraz częściej trafia na pierwsze strony portali za sprawą tzw. nabyć sprawdzających. Głośna sprawa mandatu za pizzę (2,5 tys. zł dla właściciela pizzerii) wywołała publiczną dyskusję o skali i celowości kontroli. Wiceminister finansów i zastępca szefa KAS Zbigniew Stawicki w rozmowie z PAP ujawnił konkretne dane i odniósł się do zarzutów o wymuszanie mandatów.
Czym jest nabycie sprawdzające
Nabycie sprawdzające to procedura kontrolna, która obowiązuje od 1 stycznia 2022 r. na podstawie ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Polega na tym, że funkcjonariusz lub pracownik KAS dokonuje zakupu towaru albo usługi w wybranym punkcie, żeby sprawdzić dwie rzeczy:
- czy sprzedawca ewidencjonuje sprzedaż na kasie rejestrującej,
- czy klient otrzymuje paragon fiskalny.
Instrument ten jest skierowany przede wszystkim przeciwko szarej strefie w handlu detalicznym, gastronomii, drobnym handlu i usługach. Po dokonaniu zakupu funkcjonariusze ujawniają się i dokumentują stan faktyczny. Jeśli stwierdzą naruszenie przepisów Kodeksu karnego skarbowego, mogą wystawić mandat, ale nie muszą — decyzja zależy od wagi naruszenia.
Nabycie sprawdzające nie oznacza automatycznego mandatu
Stawicki podkreślił, że nabycie sprawdzające kończy etap weryfikacji danych. Dopiero na podstawie stwierdzonego stanu faktycznego podejmowane są kolejne kroki. Możliwe scenariusze po przeprowadzeniu nabycia to:
- brak nieprawidłowości — sprawa zakończona,
- nieprawidłowość o znikomej szkodliwości — odstąpienie od nałożenia kary,
- wystawienie mandatu w trybie postępowania mandatowego (mandat można przyjąć lub odmówić — wtedy sprawa trafia do sądu),
- wszczęcie kontroli podatkowej lub kontroli celno-skarbowej, jeśli nieprawidłowości wskazują na szerszy problem.
Ile nabyć sprawdzających przeprowadza KAS — dane za 2025 i 2026
Wiceminister Stawicki podał konkretne liczby, które dobrze pokazują skalę działań KAS:
- W 2025 r. dokonano 57 858 nabyć sprawdzających i wykryto 19 282 nieprawidłowości (ok. 33% skuteczności).
- W I kwartale 2026 r. przeprowadzono 15 251 nabyć sprawdzających i wykryto 5 834 nieprawidłowości (ok. 38% skuteczności).
Co trzeci kontrolowany punkt ma problem z prawidłowym ewidencjonowaniem sprzedaży lub wydawaniem paragonów. W I kwartale 2026 r. odsetek wykrytych nieprawidłowości jeszcze wzrósł, co KAS interpretuje jako potwierdzenie skuteczniejszego typowania miejsc do kontroli.
Mandaty — liczba i kwoty rosną
Dane przytoczone podczas debaty sejmowej pokazują wyraźny trend wzrostowy:
- 2024 r. — niecałe 14 tys. mandatów, łączna wartość ok. 20,5 mln zł,
- 2025 r. — ponad 20 tys. mandatów, łączna wartość blisko 28 mln zł.
Jednocześnie sama liczba nabyć sprawdzających nie zmieniła się istotnie rok do roku. KAS tłumaczy wzrost mandatów nie zwiększoną liczbą kontroli, lecz lepszą analizą ryzyka — kontrole trafiają dokładniej tam, gdzie faktycznie dochodzi do naruszeń.
Jak KAS typuje punkty do kontroli
Wiceminister Stawicki stanowczo zaprzeczył, że kontrolerzy sami wybierają miejsca do sprawdzenia. Każde nabycie sprawdzające musi być poprzedzone analizą ryzyka. Funkcjonariusze dostają zlecenie kontroli konkretnego, wytypowanego punktu handlowego, gastronomicznego lub usługowego.
Źródła informacji wykorzystywane przy typowaniu to:
- wewnętrzne bazy danych KAS,
- informacje od przedsiębiorców, którzy zgłaszają nieuczciwą konkurencję,
- wcześniejsze ustalenia i wyniki kontroli.
Sam sygnał od konkurenta nie wystarczy do wysłania kontroli. Każda informacja jest weryfikowana w bazach danych, a nabycie sprawdzające stanowi ostatni etap procesu sprawdzania, nie pierwszy.
Czy KAS wymusza mandaty — co mówią wskaźniki
Na zarzuty o narzucanie limitów mandatów Stawicki odpowiedział, że nie istnieje centralny limit ilościowy ani wartościowy mandatów dla kontrolerów. W rocznych kierunkach działania KAS na 2026 r. określono jedynie wskaźnik skutecznych nabyć sprawdzających dla dyrektorów izb administracji skarbowej.
Ten wskaźnik obejmuje nie tylko mandaty, ale też:
- przypadki, w których potwierdzono nieprawidłowości, ale odstąpiono od kary,
- sytuacje, gdy przedsiębiorca odmówił przyjęcia mandatu.
KAS traktuje ten wskaźnik jako miernik trafności analiz ryzyka, a nie jako cel fiskalny. Jak zaznaczył Stawicki: „Budżetu nie zapełnia się żadnymi karami, sankcjami czy mandatami. Budżet zapełnia się dobrowolnymi wpłatami podatników”.
28 mln zł z mandatów — dużo czy mało
Łączna wartość mandatów z nabyć sprawdzających w 2025 r. wyniosła blisko 28 mln zł. W skali budżetu państwa to kwota marginalna. Stawicki wprost przyznał, że te pieniądze nie mają istotnego znaczenia budżetowego. Cel kontroli jest inny — prewencja.
Chodzi o budowanie wśród podatników przekonania, że nieprawidłowości zostaną wykryte i ukarane. Zdaniem KAS skuteczna prewencja wymaga, by kontrole były celowane i oparte na danych, a nie losowe. Przypadkowe wchodzenie do lokali byłoby — jak to ujął Stawicki — „antyprewencją i pokazem bezsilności państwa”.
Co grozi za brak paragonu
Nieewidencjonowanie sprzedaży na kasie fiskalnej lub niewydanie paragonu to wykroczenie skarbowe z Kodeksu karnego skarbowego. Wysokość mandatu nie jest przypadkowa — zależy od okoliczności sprawy i wagi naruszenia. Mandat karny za wykroczenie skarbowe może wynieść od jednej dziesiątej do pięciokrotności minimalnego wynagrodzenia. W 2026 r. przy płacy minimalnej 4 666 zł brutto daje to przedział od ok. 467 zł do ponad 23 tys. zł.
Przedsiębiorca ma prawo odmówić przyjęcia mandatu. Sprawa trafia wtedy do sądu, który rozstrzyga o ewentualnej karze.
Co z tego wynika dla przedsiębiorców
Nabycia sprawdzające nie znikną — przeciwnie, KAS doskonali metody typowania i zwiększa skuteczność kontroli. Dla przedsiębiorców prowadzących sprzedaż detaliczną, usługi lub gastronomię to sygnał, żeby zadbać o podstawy:
- Sprawna kasa fiskalna — upewnij się, że urządzenie działa poprawnie i łączy się z Centralnym Repozytorium Kas.
- Wydawanie paragonów — każdemu klientowi, bez pytania „czy chce pan paragon”.
- Szkolenie personelu — pracownicy muszą znać obowiązki związane z ewidencjonowaniem sprzedaży.
Jak podsumował to Stawicki: „Kiedy ktoś pyta »czy chce pan paragon?«, to tak naprawdę pyta »czy chce pan zapłacić za mnie mój podatek?«”. Z perspektywy KAS uczciwi przedsiębiorcy powinni traktować kontrole jako ochronę przed nieuczciwą konkurencją, a nie zagrożenie.
FAQ
Jak wyjaśnia Netto-brutto portal księgowo-finansowy, nabycie sprawdzające to kontrola polegająca na zakupie towaru lub usługi przez funkcjonariusza KAS, aby sprawdzić, czy sprzedaż jest prawidłowo ewidencjonowana i czy klient otrzymuje paragon fiskalny. Po zakupie kontrolerzy ujawniają się i dokumentują sytuację. Mandat może być nałożony, jeśli stwierdzone zostaną poważne naruszenia, ale nie jest to automatyczne — decyzja zależy od wagi wykrytych nieprawidłowości.
Według poradnika Netto-brutto portal księgowo-finansowy, przedsiębiorcy powinni przede wszystkim zadbać o sprawne działanie kasy fiskalnej połączonej z Centralnym Repozytorium Kas oraz zawsze wydawać paragon fiskalny każdemu klientowi bez pytania. Dodatkowo ważne jest odpowiednie przeszkolenie personelu w zakresie ewidencjonowania sprzedaży. Taka staranność minimalizuje ryzyko wykrycia nieprawidłowości i nałożenia mandatu.
Jak podaje Netto-brutto portal księgowo-finansowy, wzrost liczby mandatów wynika nie z większej liczby przeprowadzonych nabyć sprawdzających, ale z lepszej analizy ryzyka przez KAS. Dzięki temu kontrole trafiają celniej do punktów, gdzie faktycznie dochodzi do naruszeń, co zwiększa skuteczność wykrywania nieprawidłowości. W 2025 r. wystawiono ponad 20 tys. mandatów o łącznej wartości blisko 28 mln zł przy liczbie kontroli podobnej do roku poprzedniego.
Wiceminister finansów Zbigniew Stawicki wyjaśnia, że KAS nie wybiera punktów na własną rękę, lecz każde nabycie sprawdzające poprzedza dokładna analiza ryzyka. Jak podaje Netto-brutto portal księgowo-finansowy, typowanie bazuje na wewnętrznych bazach danych KAS, zgłoszeniach przedsiębiorców o nieuczciwej konkurencji i wcześniejszych kontrolach. Sygnał od konkurenta musi być zweryfikowany w bazach, a nabycie jest ostatnim etapem kontroli, nie pierwszym.
Brak ewidencjonowania sprzedaży lub niewydanie paragonu to wykroczenie skarbowe, za które można otrzymać mandat od 467 zł do ponad 23 tys. zł w 2026 roku, w zależności od wagi naruszenia. Przedsiębiorca może odmówić przyjęcia mandatu, co sprawę kieruje do sądu. Jak podsumowuje Netto-brutto portal księgowo-finansowy, wysokość mandatu jest uzależniona od okoliczności, a kontrola ma charakter prewencyjny, aby zapobiegać nieuczciwym praktykom.


