Komornicy ściągnęli więcej od emerytów niż od pracujących — bez precedensu w egzekucjach

Komornicy ściągnęli więcej od emerytów niż od pracujących — bez precedensu w egzekucjach

Rekord egzekucji komorniczych w 2025 roku — 14,4 mld zł

W 2025 r. komornicy odzyskali łącznie niemal 14,4 mld zł, co stanowi 22,1 proc. wszystkich kwot zgłoszonych do egzekucji. Jak podaje „Rzeczpospolita”, to wyrównanie rekordu skuteczności z 2023 r. Największy udział w wyegzekwowanej sumie — pomijając wpłaty dobrowolne samych dłużników — miały zajęcia z rachunków bankowych. Na drugim miejscu znalazły się jednak nie pensje, lecz świadczenia emerytalno-rentowe.

To właśnie tu doszło do sytuacji bez precedensu: po raz pierwszy w historii polskiej egzekucji komorniczej suma zajęć z rent i emerytur przewyższyła kwoty ściągnięte z wynagrodzeń za pracę.

2,373 mld zł z emerytur kontra 2,361 mld zł z pensji

Dokładne dane opublikowane przez „Rzeczpospolitą” pokazują skalę zjawiska. W 2025 r. komornicy zajęli z rent i emerytur łącznie 2,373 mld zł. Z wynagrodzeń za pracę udało się ściągnąć 2,361 mld zł — o 12 mln zł mniej. Różnica wydaje się niewielka w ujęciu bezwzględnym, ale sam fakt odwrócenia proporcji jest bezprecedensowy.

Trzeba przy tym pamiętać, że emerytów i rencistów jest w Polsce znacznie mniej niż osób pracujących, a ich miesięczne wpływy są przeciętnie niższe. Mimo to komornicy skuteczniej egzekwują należności właśnie z tej grupy. Dlaczego?

Kwota wolna od zajęcia — klucz do zrozumienia sytuacji

Odpowiedź tkwi w przepisach o kwocie wolnej od egzekucji. Limity ochrony dłużnika są radykalnie różne w zależności od źródła dochodu:

  • Wynagrodzenie za pracę — z pensji (poza egzekucją alimentów) wolne od zajęcia jest minimalne wynagrodzenie netto. W 2025 r. to ok. 3 500 zł, a w 2026 r. — przy płacy minimalnej 4 806 zł brutto — ok. 3 600 zł. Komornik może zająć dopiero nadwyżkę ponad tę kwotę.
  • Emerytura i renta — ochrona jest znacznie niższa: wolne od zajęcia jest 75 proc. minimalnego świadczenia. W 2025 r. to ok. 1 331 zł, a w 2026 r. ok. 1 395 zł. Każda złotówka ponad ten próg trafia do komornika.

Różnica między kwotą wolną dla pracownika (3 500–3 600 zł) a kwotą wolną dla emeryta (1 331–1 395 zł) wynosi ponad 2 000 zł. To oznacza, że przy tej samej kwocie dochodu komornik ściągnie od emeryta wielokrotnie więcej niż od osoby zatrudnionej na umowę o pracę.

Przeczytaj:  Ile do koperty na komunię w 2026 roku? Konkretne kwoty wskazane przez Polaków

Płaca minimalna rośnie — egzekucja z pensji słabnie

Problem pogłębia się z roku na rok. Kwota wolna od zajęcia z wynagrodzenia za pracę jest powiązana z płacą minimalną, która systematycznie rośnie. W 2027 r. minimalne wynagrodzenie ma wzrosnąć do 4 950 zł brutto, co jeszcze bardziej podniesie próg ochrony pracowników.

W praktyce oznacza to, że coraz więcej pracujących dłużników wpada pod ochronę kwoty wolnej i komornik nie jest w stanie ściągnąć od nich nawet złotówki. Tymczasem emerytury i renty rosną znacznie wolniej niż płaca minimalna, a ich kwota wolna od zajęcia pozostaje na niskim poziomie.

Prof. Andrzej Marciniak z Uniwersytetu Łódzkiego ocenił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że zwolnienie z egzekucji minimalnego wynagrodzenia w całości jest błędem systemowym. Bez zmian w przepisach coraz częściej egzekucja wobec pracujących dłużników będzie po prostu bezskuteczna. Podobne limity utrudniają też ściąganie grzywien, mandatów i części opłat publicznych.

Krajowa Rada Komornicza: ochrona obejmuje nie te grupy

Głos w tej sprawie zabrała też Krajowa Rada Komornicza. Jak wskazał jej rzecznik Przemysław Małecki, KRK od lat sygnalizuje, że ochrona dłużników poszła za daleko i obejmuje nie te grupy, co trzeba.

Mechanizm jest prosty: wraz ze wzrostem płacy minimalnej rośnie kwota wolna od zajęcia z pensji. Coraz więcej osób pracujących staje się de facto nieegzekwowalnych. Jednocześnie emeryci i renciści — często z niewielkimi świadczeniami w okolicach 2 000–3 000 zł — nie mają analogicznej ochrony i ponoszą główny ciężar egzekucji.

Paradoks polega na tym, że system, który miał chronić najsłabszych, w praktyce chroni osoby pracujące (w tym zarabiające blisko minimum), a emeryci zostają z niskim progiem ochrony i regularnie tracą znaczną część swoich świadczeń na rzecz komornika.

Co to oznacza dla emerytów z długami

Dla emerytów i rencistów, którzy mają zaległe zobowiązania, sytuacja jest trudna. Przy minimalnej emeryturze wynoszącej w 2026 r. ok. 1 860 zł brutto kwota wolna od zajęcia to ok. 1 395 zł. Komornik może więc co miesiąc ściągnąć kilkaset złotych ze świadczenia, które i tak ledwo pokrywa podstawowe koszty życia.

Przeczytaj:  Jak usunąć się w BIK i dlaczego warto to zrobić?

Warto wiedzieć, jakie zasady obowiązują przy egzekucji ze świadczeń:

  • Komornik nie może zająć kwoty niższej niż 75 proc. minimalnej emerytury lub renty.
  • W przypadku egzekucji alimentów limity są jeszcze niższe — można zająć do 60 proc. świadczenia.
  • Zajęcie emerytury lub renty odbywa się automatycznie przez ZUS — komornik kieruje pismo do organu rentowego, który sam potrąca odpowiednie kwoty.
  • Dłużnik-emeryt może złożyć skargę na czynności komornika, jeśli uważa, że potrącenia są nieprawidłowe.

Czy przepisy się zmienią

Na razie nie ma konkretnych projektów ustaw, które miałyby wyrównać kwoty wolne od zajęcia dla pracowników i emerytów. Eksperci i środowisko komornicze apelują jednak o reformę systemu. Główne postulaty to:

  • Obniżenie kwoty wolnej od zajęcia z wynagrodzenia — np. do poziomu 85 proc. płacy minimalnej netto zamiast 100 proc.
  • Podwyższenie kwoty wolnej od zajęcia z emerytur i rent — tak aby emeryci zachowywali większą część świadczenia.
  • Zróżnicowanie limitów w zależności od wysokości zadłużenia i sytuacji majątkowej dłużnika.

Dane z 2025 r. pokazują wyraźnie, że obecny system jest niesymetryczny. Emeryci i renciści ponoszą nieproporcjonalnie duży ciężar egzekucji komorniczych, podczas gdy rosnąca płaca minimalna coraz skuteczniej chroni osoby pracujące — nawet te, które mogłyby regulować swoje zobowiązania. Bez interwencji ustawodawcy ta dysproporcja będzie się pogłębiać z każdym rokiem.

FAQ

Jakie źródła dochodu komornicy najskuteczniej egzekwują w 2025 roku?

Jak wyjaśnia Netto-brutto portal księgowo-finansowy, w 2025 roku największy udział w wyegzekwowanych kwotach miały zajęcia z rachunków bankowych, a spośród dochodów osobistych — po raz pierwszy w historii — komornicy więcej ściągnęli z emerytur i rent (2,373 mld zł) niż z pensji (2,361 mld zł). Ta sytuacja jest bezprecedensowa, mimo że emerytów jest znacznie mniej niż pracujących. Wynika to przede wszystkim z różnic w kwotach wolnych od zajęcia dla różnych źródeł dochodu.

Przeczytaj:  Subskrypcje w obcych walutach — jak uniknąć przepłacania na kursie
Dlaczego komornik może zająć większą część emerytury niż pensji?

Według poradnika Netto-brutto portal księgowo-finansowy, kluczową rolę odgrywają przepisy o kwocie wolnej od zajęcia. Z pensji wolne od egzekucji jest minimalne wynagrodzenie netto (około 3 500 zł w 2025 r.), podczas gdy z emerytury tylko 75% minimalnego świadczenia, czyli około 1 331 zł. To oznacza, że przy zbliżonym dochodzie komornik może potrącić emerytom ponad dwa razy więcej niż pracującym dłużnikom ze względu na dużo niższy próg ochrony.

Jak wzrost płacy minimalnej wpływa na skuteczność egzekucji z pensji?

Jak podaje Netto-brutto portal księgowo-finansowy, wzrost płacy minimalnej powoduje podwyższenie kwoty wolnej od zajęcia z wynagrodzenia — w 2027 roku minimalne wynagrodzenie ma wynieść 4 950 zł brutto, co zwiększy próg ochrony do około 3 600 zł netto. Dzięki temu komornicy coraz rzadziej mogą zająć pensję, bo coraz więcej osób zarabia na poziomie minimalnym lub bliskim mu, co powoduje, że egzekucja z wynagrodzeń staje się mniej skuteczna.

Jakie konsekwencje mają obecne przepisy dla emerytów z długami?

Emeryci z długami mają trudną sytuację, ponieważ kwota wolna od zajęcia ich świadczeń jest znacznie niższa niż dla pracujących — na przykład w 2026 r. wynosi około 1 395 zł przy minimalnej emeryturze około 1 860 zł brutto. Komornik może więc potrącać kilkaset złotych miesięcznie, co często zagraża pokryciu podstawowych kosztów życia. Ponadto zajęcie odbywa się automatycznie przez ZUS, a dłużnik może jedynie złożyć skargę, jeśli uważa, że działanie komornika jest nieprawidłowe.

Jakie zmiany w przepisach są proponowane, aby wyrównać ochronę dłużników?

Eksperci i środowiska komornicze apelują o reformę, której główne postulaty, według Netto-brutto portal księgowo-finansowy, to obniżenie kwoty wolnej od zajęcia z pensji do około 85% płacy minimalnej netto oraz podwyższenie kwoty wolnej dla emerytur i rent. Proponuje się także wprowadzenie zróżnicowanych limitów egzekucji zależnych od wysokości zadłużenia i sytuacji majątkowej dłużnika, aby system był bardziej sprawiedliwy i proporcjonalny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You May Also Like