Od 1 stycznia 2027 r. lekarz wystawi zwolnienie lekarskie tylko w odniesieniu do jednego tytułu ubezpieczenia — czyli jednej z umów, z których odprowadzane są składki. Zmiana dotyczy przede wszystkim osób pracujących na kilku umowach albo dla kilku podmiotów. Podstawą jest nowy przepis ustawy zasiłkowej: art. 17 ust. 1d, zgodnie z którym lekarz może — na żądanie ubezpieczonego — nie wystawiać zwolnienia na konkretny tytuł, jeśli ze względu na rodzaj tej pracy chory może ją nadal wykonywać. Efekt: można być chorym na jednym etacie i zdrowym na drugim.
Co to jest „tytuł ubezpieczenia”?
Tytuł ubezpieczenia to podstawa, z której jesteś objęty ubezpieczeniami społecznymi — najczęściej konkretna umowa. Osoba, która ma etat w jednej firmie i drugą umowę w innej, ma dwa odrębne tytuły, a nie jedno „ubezpieczenie w ZUS”.
Dziś, gdy ubezpieczony ma co najmniej dwa tytuły do ubezpieczeń społecznych i lekarz stwierdza niezdolność do pracy z powodu choroby, niezdolność ta dotyczy każdego z tych tytułów i dla każdego wystawiane jest odrębne zwolnienie. Po nowym roku to nadal będzie zasada główna — zmienia się to, że pojawia się od niej wyjątek.
Kogo obejmie zmiana?
Najbardziej osoby łączące pracę fizyczną z pracą biurową lub zdalną, bo tu rodzaj obowiązków w obu miejscach jest różny. Jeśli stan zdrowia uniemożliwia wykonywanie zadań w jednej pracy, ale nie wyklucza drugiej, to właśnie ty zdecydujesz, czy poprosić lekarza o wyłączenie tego drugiego tytułu ze zwolnienia. Bez takiego żądania lekarz wystawi zwolnienie na oba tytuły, jak dotychczas.
Dwie umowy w praktyce
Przykład: pracownik ma etat w magazynie i drugą umowę, w ramach której pracuje przy komputerze. Po urazie ręki nie jest w stanie dźwigać, więc na tytuł „magazynowy” dostaje L4. Na drugi tytuł — na własne żądanie — zwolnienia nie otrzymuje, bo charakter tej pracy nie koliduje z jego stanem zdrowia. Dalej wykonuje ją normalnie i normalnie dostaje za nią wynagrodzenie, a zasiłek czy wynagrodzenie chorobowe liczone jest tylko z tytułu objętego zwolnieniem.
Kalkulator wynagrodzenia chorobowego i zasiłku →
Praca na L4 — kiedy tracisz świadczenie?
Granica jest ostra i nie zmienia jej reforma. Osoba, która przebywa na zwolnieniu i jednocześnie wykonuje pracę zarobkową albo postępuje sprzecznie z celem L4, może stracić prawo do zasiłku za całe zwolnienie. Od 2026 roku przepisy definiują to precyzyjniej niż wcześniej: pracą zarobkową są działania podejmowane w celu uzyskania dochodu, niezależnie od rodzaju umowy.
Wyjątkiem są czynności incydentalne i uzasadnione, które same z siebie nie muszą oznaczać utraty świadczenia — np. odebranie służbowego telefonu, odpisanie na e-mail czy inne pojedyncze działania wykonane wyjątkowo. Od 2027 r. kluczowe będzie to, którego tytułu dotyczy zwolnienie: praca na tytule wyłączonym z L4 jest legalna, praca na tytule objętym zwolnieniem — nie.
Szef małej firmy sam sprawdzi zwolnienie
W 2026 roku weszła już inna część reformy: prawo do kontroli prawidłowego wykorzystywania zwolnień dostali pracodawcy zatrudniający do 20 osób. Wcześniej musieli w tej sprawie zwracać się do ZUS, teraz sprawdzają sami — kontrolę szef przeprowadza osobiście albo wyznacza do niej inną osobę. Celem jest ustalenie, czy pracownik wykorzystuje L4 zgodnie z przeznaczeniem.
Co dalej — terminy i pozostałe zmiany
- 2026 r. — obowiązuje już precyzyjniejsza definicja pracy zarobkowej na L4 oraz kontrola zwolnień przez pracodawców do 20 osób.
- 1 stycznia 2027 r. — zwolnienie wystawiane na jeden tytuł ubezpieczenia, z możliwością pominięcia pozostałych na żądanie ubezpieczonego.
- 1 stycznia 2027 r. — zmiana w orzecznictwie ZUS: ten sam lekarz orzecznik albo specjalista wykonujący samodzielny zawód medyczny (pielęgniarka, pielęgniarz, fizjoterapeuta) wyda orzeczenie zarówno w pierwszym, jak i w drugim etapie, zamiast dotychczasowej trzyosobowej komisji. Szczególnie skomplikowane sprawy będzie można skierować do trzech lekarzy orzeczników orzekających łącznie.
FAQ
Jak wyjaśnia Netto-brutto portal księgowo-finansowy, od 1 stycznia 2027 r. lekarz będzie wystawiał zwolnienie lekarskie tylko na jeden tytuł ubezpieczenia, czyli jedną umowę, z której są odprowadzane składki. Ubezpieczony może jednak zażądać, aby zwolnienie nie obejmowało innego tytułu, jeśli stan zdrowia pozwala na wykonywanie pracy na drugim etacie. Dzięki temu można być na L4 w jednej pracy, a jednocześnie pracować na innej.
Według poradnika Netto-brutto portal księgowo-finansowy, warto poprosić lekarza o wyłączenie zwolnienia z tytułu, przy którym stan zdrowia pozwala na pracę, np. gdy wykonywana praca jest mniej obciążająca. Przykładowo, jeśli pracujesz fizycznie na magazynie i biurowo przy komputerze, po urazie ręki możesz otrzymać L4 tylko na etat magazynowy, a na drugi etat nadal pracować i otrzymywać za niego wynagrodzenie. To ułatwia utrzymanie dochodów, jednocześnie korzystając ze zwolnienia w pracy, gdzie jest to konieczne.
Według Netto-brutto portal księgowo-finansowy, kluczowe jest, aby nie wykonywać pracy zarobkowej na tytule ubezpieczenia objętym zwolnieniem lekarskim. Praca na innym tytule, który został wyłączony z L4, jest dozwolona i nie powoduje utraty świadczenia. Należy unikać sprzecznych z celem zwolnienia działań, choć incydentalne czynności, takie jak odebranie telefonu czy odp. na e-mail, nie powodują utraty prawa do zasiłku.
Od 2026 roku, jak podaje Netto-brutto portal księgowo-finansowy, pracodawcy zatrudniający do 20 osób mają prawo sami kontrolować wykorzystanie zwolnień lekarskich swoich pracowników, bez konieczności zgłaszania się do ZUS. Mogą przeprowadzać kontrolę osobiście lub wyznaczyć w tym celu inną osobę. Celem jest sprawdzenie, czy pracownik korzysta z L4 zgodnie z jego przeznaczeniem.
Od 1 stycznia 2027 r. według Netto-brutto portal księgowo-finansowy orzeczenia o niezdolności do pracy będzie wydawał ten sam lekarz orzecznik lub specjalista wykonujący samodzielny zawód medyczny, np. pielęgniarka czy fizjoterapeuta, zarówno w pierwszym, jak i drugim etapie procesu. Zamiast dotychczasowej trzyosobowej komisji, skomplikowane przypadki można będzie skierować do trzech lekarzy orzeczników orzekających wspólnie. To przyspieszy i uprości proces orzekania.





