5,8% w skali kraju — bezrobocie znów w dół
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podało szacunkową stopę bezrobocia rejestrowanego na koniec czerwca 2026 roku. Wyniosła ona 5,8% i była o 0,1 punktu procentowego niższa niż miesiąc wcześniej. W urzędach pracy figurowało 902,7 tys. osób zarejestrowanych jako bezrobotne — o 13,2 tys. mniej niż w maju.
To kolejny miesiąc z tendencją spadkową, choć sam spadek jest niewielki. Dla porównania — w czerwcu 2025 roku zarejestrowanych bezrobotnych było mniej (ok. 797 tys.), a stopa bezrobocia wynosiła 5,1%. Rok do roku liczba osób w rejestrach wzrosła więc o ponad 105 tys.
Kto rejestruje się w urzędzie pracy i dlaczego?
Według danych MRPiPS w czerwcu zarejestrowało się ok. 82,6 tys. nowych bezrobotnych. To o 1 tys. (1,2%) więcej niż w maju, ale o 2,7 tys. (3,2%) mniej w porównaniu z czerwcem ubiegłego roku.
Motywacja rejestrujących się nie zawsze wiąże się z aktywnym poszukiwaniem zatrudnienia. 41,4% nowo zarejestrowanych wskazało jako główny powód chęć uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego, a 39,5% — pomoc urzędu w znalezieniu pracy. Oznacza to, że dla blisko połowy osób rejestracja to przede wszystkim sposób na zachowanie dostępu do bezpłatnej opieki medycznej, a nie bezpośrednie poszukiwanie etatu.
Wśród nowo zarejestrowanych dominowali pracownicy dwóch branż: przetwórstwa przemysłowego (13,7%) i handlu (13,2%). Najliczniejszą grupą zawodową byli sprzedawcy — stanowili 7,6% wszystkich rejestrujących się.
Mapa bezrobocia: od 1,4% do 22,4%
Ogólnokrajowa średnia (5,8%) niewiele mówi o realiach lokalnych rynków pracy. Rozstrzał między regionami jest ogromny.
Na poziomie województw najniższą stopę bezrobocia odnotowano w wielkopolskim — 3,7%. Najwyższe bezrobocie utrzymuje się w warmińsko-mazurskim — 9,2%. Różnica między tymi dwoma regionami to 5,5 punktu procentowego.
Jeszcze większe kontrasty widać w powiatach:
- Powiat poznański — 1,4% (najniższy wynik w kraju)
- Poznań (miasto na prawach powiatu) — 1,6%
- Warszawa — 1,6%
- Powiat szydłowiecki (woj. mazowieckie) — 22,4% (najwyższy wynik w kraju)
- Powiat brzozowski (woj. podkarpackie) — 19,0%
Między powiatem poznańskim a szydłowieckim dzieli przepaść 21 punktów procentowych. W praktyce oznacza to, że w Szydłowcu co piąta osoba w wieku produkcyjnym figuruje w rejestrze bezrobotnych, podczas gdy w Poznaniu pracodawcy mają realny problem ze znalezieniem rąk do pracy.
W większości powiatów sytuacja się poprawia
Dane MRPiPS pokazują, że w ujęciu miesięcznym bezrobocie spadło w 237 powiatach, w 100 pozostało bez zmian, a wzrosło w 43. Innymi słowy — w ponad 60% powiatów sytuacja na rynku pracy polepszyła się w porównaniu z majem.
To typowy efekt sezonu letniego. Budownictwo, rolnictwo, turystyka i gastronomia zwiększają zatrudnienie w miesiącach ciepłych, co obniża statystyki bezrobocia. Pytanie, na ile ten spadek utrzyma się po zakończeniu wakacji.
Oferty pracy: stabilnie, ale bez wyraźnego przyspieszenia
W czerwcu pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 34 tys. wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej. To o 0,4% mniej niż w maju, ale o 3,3% więcej niż rok wcześniej. Najwięcej ofert dotyczyło pracowników biurowych, sprzedawców, robotników budowlanych i pracowników produkcji.
Warto zwrócić uwagę na strukturę tych ofert — duża część to stanowiska o niskich kwalifikacjach. To może tłumaczyć, dlaczego w powiatach z wysokim bezrobociem poprawy nie widać: lokalne urzędy pracy nie generują wystarczającej liczby wakatów dopasowanych do profilu tamtejszych bezrobotnych.
Polska na tle UE — wciąż w czołówce
Resort przypomniał, że Polska utrzymuje się w gronie krajów o najniższym bezrobociu w Unii Europejskiej. Według metodologii Eurostatu (która odróżnia się od polskiej metody rejestracyjnej) stopa bezrobocia w Polsce w maju 2026 roku wyniosła 3,1% — o 0,1 punktu procentowego więcej niż miesiąc wcześniej.
Różnica między wskaźnikiem Eurostatu (3,1%) a stopą rejestrowaną (5,8%) wynika z metodologii. Eurostat bada faktyczną aktywność poszukiwania pracy w badaniach ankietowych (BAEL), natomiast polska stopa rejestrowana liczy wszystkich figurujących w rejestrach urzędów pracy — w tym osoby, które rejestrują się wyłącznie po ubezpieczenie zdrowotne.
Czynniki ryzyka: cięcia w Funduszu Pracy i droga energia
MRPiPS ocenia, że prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski na 2026 rok pozostają korzystne, co powinno sprzyjać dalszej poprawie na rynku pracy. Resort wskazał jednak na dwa czynniki ryzyka:
- Ograniczenie finansowania programów aktywizacyjnych z Funduszu Pracy — mniejsze środki na staże, szkolenia i dotacje na rozpoczęcie działalności mogą utrudniać powrót bezrobotnych na rynek
- Sytuacja geopolityczna — przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie i wysokie ceny surowców energetycznych zwiększają koszty prowadzenia działalności, co może hamować tworzenie nowych miejsc pracy
Oba te czynniki uderzają szczególnie w powiaty o strukturalnym bezrobociu — takie jak Szydłowiec czy Brzozów — gdzie lokalny rynek pracy jest zbyt mały, żeby wchłonąć nadwyżkę siły roboczej bez aktywnej pomocy ze strony państwa.
Co warto zapamiętać
Stopa bezrobocia 5,8% to dobry wynik na tle historycznym, ale krajowa średnia maskuje dramatyczne różnice regionalne. Podczas gdy Poznań, Warszawa i cała Wielkopolska mogą mówić o rynku pracownika, powiaty na wschodzie i południu Polski borykają się z dwucyfrowym bezrobociem. Spadek o 0,1 punktu procentowego w skali miesiąca to raczej efekt sezonowy niż sygnał trwałej poprawy — o realnym trendzie będzie można mówić dopiero po danych z jesieni, gdy wpływ letniego zatrudnienia wygaśnie.
FAQ
Według danych MRPiPS i wyjaśnień Netto-brutto portalu księgowo-finansowego, w czerwcu 2026 roku aż 41,4% nowych bezrobotnych zarejestrowało się przede wszystkim, by uzyskać ubezpieczenie zdrowotne, a 39,5% szukało pomocy urzędu w znalezieniu pracy. Oznacza to, że dla wielu osób celem rejestracji nie jest aktywne poszukiwanie zatrudnienia, lecz zachowanie dostępu do bezpłatnej opieki medycznej, co wpływa na interpretację statystyk bezrobocia.
Jak podaje Netto-brutto portal księgowo-finansowy, średnia stopa bezrobocia w Polsce wynosząca 5,8% w czerwcu 2026 roku niewiele mówi o realiach lokalnych, ponieważ różnice między powiatami są ogromne. Na przykład w powiecie poznańskim bezrobocie wynosi 1,4%, podczas gdy w powiecie szydłowieckim sięga 22,4%. Analiza powinna więc uwzględniać poziom województw i powiatów, aby dokładnie ocenić lokalne rynki pracy i wskazać obszary wymagające wsparcia.
Według porady Netto-brutto portalu księgowo-finansowego, nawet przy wzroście liczby ofert pracy (34 tys. w czerwcu 2026), w powiatach o wysokim bezrobociu często nie widać poprawy, ponieważ zgłaszane miejsca pracy dotyczą głównie stanowisk o niskich kwalifikacjach, które nie odpowiadają profilowi lokalnych bezrobotnych. Dodatkowo brak odpowiednich programów aktywizacyjnych w tych rejonach utrudnia powrót osób do zatrudnienia.
Jak wyjaśnia Netto-brutto portal księgowo-finansowy, spadek bezrobocia o 0,1 punktu procentowego w czerwcu 2026 roku jest głównie efektem sezonowego wzrostu zatrudnienia w branżach takich jak budownictwo, rolnictwo, turystyka i gastronomia. Te sektory zwiększają zatrudnienie latem, co obniża statystyki bezrobocia, ale po zakończeniu okresu wakacyjnego poziom bezrobocia może znowu wzrosnąć, dlatego trwałe trendy ocenić będzie można dopiero po jesieni.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazało dwa główne ryzyka, które mogą utrudnić poprawę na rynku pracy według Netto-brutto portalu księgowo-finansowego. Pierwszym jest ograniczenie finansowania programów aktywizacyjnych z Funduszu Pracy, co zmniejsza środki na staże i szkolenia. Drugim są wysokie ceny energii i niestabilna sytuacja geopolityczna, które podnoszą koszty prowadzenia działalności i hamują tworzenie nowych miejsc pracy, szczególnie w powiatach z strukturalnym bezrobociem.



