Sprawa frankowa nie jest jednym zdarzeniem, tylko sekwencją: reklamacja, pozew, doręczenie, dowody, wyrok, apelacja, rozliczenie. Każdy etap ma własny koszt, termin i ryzyko — i to je opisuje ten tekst. Nie odpowiada natomiast na pytanie, czy pozew jest lepszy od ugody: to zależy od roku zawarcia umowy, historii spłat i tolerancji na niepewność.
Etap zerowy: reklamacja i wezwanie przedsądowe
Formalnie nic nie zmusza do pisania do banku przed pozwem. Praktycznie robi się to z trzech powodów: żeby zdobyć dokumenty, postawić roszczenie w stan wymagalności i mieć czym wykazać próbę polubownego zakończenia sporu. Pismo do banku kwalifikuje się zwykle jako reklamacja w rozumieniu ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego. Bank ma na odpowiedź 30 dni, a w szczególnie skomplikowanych przypadkach najwyżej 60 dni (art. 6 i 7). Sankcja za przekroczenie terminu jest ostra: reklamację uważa się wtedy za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta (art. 8).
Drugą funkcję pełni wezwanie do zapłaty. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia nie ma umownego terminu spełnienia, więc zgodnie z art. 455 k.c. staje się wymagalne dopiero po wezwaniu dłużnika — i dopiero od tego momentu biegną odsetki za opóźnienie (art. 481 k.c.).
Trzecia funkcja jest procesowa. Pozew musi zawierać informację, czy strony podjęły próbę pozasądowego rozwiązania sporu (art. 187 § 1 pkt 3 k.p.c.). W sprawach konsumenckich działa do tego art. 45816 k.p.c.: jeżeli przedsiębiorca zaniechał takiej próby, uchylił się od niej albo uczestniczył w niej w złej wierze i przez to przyczynił się do zbędnego wytoczenia powództwa, sąd może obciążyć go kosztami niezależnie od wyniku sprawy, a w uzasadnionych przypadkach nawet je podwoić.
Pozew: gdzie, o co i za ile
Właściwość wynika z przepisu, o którym łatwo zapomnieć, bo nie ma go w kodeksie. Art. 18 ust. 1 ustawy z 9 marca 2023 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że w okresie 5 lat od jego wejścia w życie powództwo konsumenta o roszczenie związane z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego, denominowanego lub indeksowanego do waluty innej niż złoty wytacza się wyłącznie przed sąd, w którego okręgu powód ma miejsce zamieszkania. Przepis wszedł w życie 15 kwietnia 2023 r.; ustawa z 29 maja 2026 r. dopisała, że dla mieszkających za granicą decyduje ostatnie miejsce zamieszkania w Polsce. To właściwość wyłączna — nie da się jej zmienić umową. Rzeczowo sprawę rozpozna sąd okręgowy, o ile wartość przedmiotu sporu przekracza 100 000 zł (art. 17 pkt 4 k.p.c.).
Żądania łączy się zwykle w dwa: o ustalenie, że stosunek prawny z umowy nie istnieje (art. 189 k.p.c., wymaga interesu prawnego), oraz o zapłatę tego, co wpłacono. Wartość przedmiotu sporu liczy się od ich sumy, ale — i to jest sedno art. 13a ustawy o kosztach sądowych — opłata i tak jest stała:
| Pismo | Opłata | Podstawa |
|---|---|---|
| Pozew konsumenta, WPS ponad 20 000 zł | 1000 zł | art. 13a u.k.s.c. |
| Apelacja, wartość zaskarżenia ponad 20 000 zł | 1000 zł | art. 13a u.k.s.c. |
| Wniosek o zabezpieczenie: w pozwie / osobno | bez opłaty / 100 zł | art. 95 ust. 1 pkt 1 i art. 68 pkt 1 u.k.s.c. |
Kto nie jest w stanie ponieść opłaty bez uszczerbku w utrzymaniu koniecznym dla siebie i rodziny, może wnioskować o zwolnienie od kosztów — na formularzu oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach (art. 102 u.k.s.c.).
Raty w trakcie procesu: od 7 sierpnia 2026 r. wstrzymanie z mocy prawa
To miejsce, w którym starsze poradniki wprowadzają dziś w błąd. Do niedawna wstrzymanie spłaty rat wymagało wniosku o zabezpieczenie i decyzji sądu na zasadach ogólnych (art. 7301 i 755 k.p.c.). Granicę wyznaczył TSUE w wyroku z 15 czerwca 2023 r. (C-287/22): prawo unijne stoi na przeszkodzie orzecznictwu pozwalającemu oddalić wniosek konsumenta o zawieszenie spłaty rat, gdy taki środek jest konieczny dla pełnej skuteczności przyszłego wyroku.
Ustawa z 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (Dz. U. poz. 985) zastąpiła tę konstrukcję automatem. Jej art. 3 ust. 1 stanowi, że z chwilą doręczenia bankowi pozwu wniesionego przez konsumenta obowiązek spełniania świadczeń z umowy kredytu ulega wstrzymaniu z mocy prawa, aż do prawomocnego zakończenia postępowania:
- Niepłacenie rat w tym okresie nie jest niewykonaniem ani nienależytym wykonaniem umowy (ust. 2).
- Bank nie może z tego powodu wypowiedzieć umowy ani przekazać informacji o zaległości do BIK, biur informacji gospodarczej i instytucji pożyczkowych (ust. 3); wcześniejsze wpisy musi zgłosić do wykreślenia (ust. 4).
- Wniosek o zabezpieczenie zmierzający do tego samego skutku przewodniczący pozostawia w aktach bez żadnych dalszych czynności (ust. 5), a wnioski i zażalenia wszczęte wcześniej umarzają się z mocy prawa (art. 17 ust. 3).
- Kto mimo wszystko chce płacić, może — bank nie może odmówić przyjęcia świadczenia, dopóki suma wpłat jest niższa od udostępnionego kapitału (ust. 6).
Ustawa weszła w życie 7 sierpnia 2026 r. i stosuje się także do spraw już toczących się; jeśli pozew doręczono wcześniej, skutek następuje z dniem jej wejścia w życie (art. 17). Ma dwa istotne ograniczenia: dotyczy wyłącznie franka szwajcarskiego — kredyty w euro czy dolarze zostają przy ogólnych przepisach o zabezpieczeniu — i nie obejmuje m.in. spraw o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego ani roszczeń z postępowania grupowego, upadłościowego i restrukturyzacyjnego (art. 2). Poza kredytobiorcą chroni natomiast spadkobierców, przystępujących do długu, poręczycieli i dłużników rzeczowych (art. 1 ust. 2).
Ile to trwa i co ma to przyspieszyć
Rzetelnej średniej „czasu procesu frankowego” nie ma — Ministerstwo Sprawiedliwości nie publikuje jej jako osobnej statystyki, a liczby krążące po serwisach branżowych zwykle nie mają źródła. Są natomiast dane o obciążeniu sądów. Według komunikatu resortu z 27 maja 2026 r. (dane za I kwartał 2026 r.) sprawy frankowe stanowiły około 25% kolejki spraw cywilnych procesowych w sądach okręgowych i aż 70% spraw oczekujących w sądach apelacyjnych, a średni czas procesu cywilnego w drugiej instancji wzrósł do 17,2 miesiąca (to średnia dla wszystkich spraw cywilnych). W pierwszej instancji kierunek jest odwrotny: komunikat z 3 czerwca 2025 r. podał 12 606 nowych spraw w I kwartale 2025 r., o połowę mniej niż rok wcześniej.
Ustawa z maja 2026 r. jest odpowiedzią właśnie na drugą instancję. Poza wstrzymaniem rat wprowadza pakiet rozwiązań proceduralnych: sąd pierwszej instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym mimo wniosku strony o wysłuchanie na rozprawie (art. 4); świadka wolno przesłuchać zdalnie mimo sprzeciwu, a stronę — pisemnie (art. 6 i 7); uzasadnienie wyroku może ograniczyć się do powołania pism stron i przepisów (art. 10); sąd drugiej instancji orzeka jednoosobowo i również może pominąć rozprawę (art. 11 i 12); Sąd Najwyższy może cofnąć wcześniejsze przyjęcie skargi kasacyjnej banku do rozpoznania (art. 20). Część z tych rozwiązań przyspiesza postępowanie kosztem jawności i bezpośredniości — rozprawa, na którą strona chciała przyjść, może się nie odbyć.
Co daje wyrok: dwa roszczenia zamiast jednego
Sądowe stwierdzenie, że umowa nie wiąże, nie „kasuje długu”. Uruchamia rozliczenie, którego architekturę wyznaczyła uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21), podjęta na wniosek Rzecznika Finansowego i mająca moc zasady prawnej:
- Niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może następczo udzielić na nie świadomej i wolnej zgody i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną.
- Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu od chwili, w której umowa stała się trwale bezskuteczna.
To jest teoria dwóch kondykcji: nie ma automatycznego salda, są dwa niezależne żądania. W praktyce spotykają się przez zarzut potrącenia banku (art. 2031 k.p.c.), przez prawo zatrzymania (art. 496 w zw. z art. 497 k.c.) albo przez powództwo wzajemne banku o kapitał — a to od sierpnia 2026 r. można wytoczyć aż do zamknięcia rozprawy w pierwszej instancji, bez względu na wartość przedmiotu sporu (art. 8 ustawy z 29 maja 2026 r.). Uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. (III CZP 25/22) dopowiedziała resztę: nieuczciwego postanowienia kursowego nie można zastąpić innym kursem, umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie, a żadnej ze stron nie należy się wynagrodzenie za korzystanie ze środków drugiej strony za okres do popadnięcia w opóźnienie.
Prawo zatrzymania ma granicę wyznaczoną przez TSUE. W wyroku z 14 grudnia 2023 r. (C-28/22) Trybunał uznał, że dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie korzystaniu z niego w sposób pozbawiający konsumenta odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zwrotu — i zakwestionował asymetrię przedawnienia, w której termin banku biegnie dopiero od ostatecznego uznania umowy za nieważną, a termin konsumenta rusza z chwilą, gdy dowiedział się o abuzywności warunku.
Koszty: opłata to najmniejsza pozycja
O honorarium pełnomocnika decyduje umowa z klientem i nie ma dla niego urzędowej tabeli, więc każda „typowa stawka” podawana bez źródła jest zmyśleniem. Jest natomiast tabela wyznaczająca, ile strona przegrywająca zwraca wygrywającej: rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 215; radców prawnych dotyczy analogiczne). Stawka minimalna to 10 800 zł przy wartości sprawy powyżej 200 000 zł do 2 000 000 zł, 5400 zł powyżej 50 000 zł do 200 000 zł i 3600 zł powyżej 10 000 zł do 50 000 zł; przed sądem apelacyjnym — 75% stawki, a jeśli w pierwszej instancji sprawę prowadził inny adwokat, 100% (§ 10 ust. 1 pkt 2). Sąd może zasądzić więcej, ale nie ponad sześciokrotność stawki i nie ponad wartość przedmiotu sprawy (§ 15 ust. 3).
Zasada rozliczenia jest prosta: przegrywający zwraca wygrywającemu koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw (art. 98 § 1 k.p.c.), a od zasądzonej kwoty należą się odsetki od dnia uprawomocnienia orzeczenia (art. 98 § 11). Odwrotna strona jest równie prosta — przy przegranej to kredytobiorca zwraca koszty zastępstwa bankowi. Dochodzą jeszcze wydatki na biegłego.
Całą opłatę od pozwu sąd zwraca, jeżeli postępowanie zakończyło się ugodą przed rozpoczęciem rozprawy w pierwszej instancji, a trzy czwarte — jeżeli ugodę przed mediatorem zawarto po jej rozpoczęciu (art. 79 ust. 1 u.k.s.c.). Ustawa z 29 maja 2026 r. dołożyła okno przejściowe: połowę opłaty od cofniętego pozwu, apelacji lub skargi kasacyjnej sąd zwraca także po rozpoczęciu posiedzenia, jeżeli cofnięcie nastąpiło nie później niż 6 miesięcy od jej wejścia w życie (art. 16). Jeśli natomiast bank potrącił swoją wierzytelność po wytoczeniu powództwa, a konsument tego nie kwestionował, koszty w części, w jakiej powództwo wtedy oddalono, ponosi bank — niezależnie od wyniku sprawy (art. 5).
Zmiana 2026: przedawnienie roszczenia banku o kapitał
Najpoważniejsza korekta w kalkulacji ryzyka przyszła nie z ustawy, lecz z Luksemburga: 16 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał trzy wyroki o przedawnieniu roszczeń banków o zwrot kapitału. W sprawie C-753/24 (Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski przeciwko konsumentom) Trybunał orzekł, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 oraz zasady skuteczności, proporcjonalności i pewności prawa co do zasady nie stoją na przeszkodzie przepisom krajowym pozwalającym sądowi — w wyjątkowych okolicznościach i gdy wymagają tego względy słuszności — uwzględnić powództwo przedsiębiorcy o zwrot świadczeń z nieważnej umowy, mimo że roszczenie uległo przedawnieniu, o ile sąd zapewni, że wykonywanie praw konsumenta nie stanie się nadmiernie utrudnione. Polskim odpowiednikiem tej konstrukcji jest art. 1171 k.c., pozwalający w wyjątkowych przypadkach pominąć upływ przedawnienia roszczenia przeciwko konsumentowi.
Dwa pozostałe wyroki dotyczą przerwania biegu terminu. W C-752/24 (mBank) Trybunał uznał, że pozew banku o zwrot środków przerywa bieg przedawnienia jego roszczenia, nawet jeśli wniesiono go przed prawomocnym zakończeniem odrębnej sprawy konsumenta o nieważność umowy. W C-901/24 — że przerywa go również oświadczenie konsumenta świadomego obowiązku zwrotu kapitału. Oba obwarowano tym samym zastrzeżeniem co pierwsze.
Wniosek jest jeden i niewygodny: strategia oparta na założeniu, że roszczenie banku o kapitał samo się przedawni, przestała być bezpieczna.
Przedawnienie po stronie kredytobiorcy i kredyt już spłacony
Roszczenie konsumenta o zwrot nienależnie zapłaconych rat przedawnia się na zasadach ogólnych — termin wynosi sześć lat, a jego koniec przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego (art. 118 k.c.). Bieg rozpoczyna się od dnia wymagalności (art. 120 § 1 k.c.), a przy świadczeniu nienależnym punkt startu pozostaje przedmiotem sporu w orzecznictwie.
Spłacenie kredytu w całości, także po sprzedaży nieruchomości, nie zamyka drogi do sądu — zmienia konstrukcję żądania. Skoro nie ma już stosunku prawnego do wykonania, sens traci powództwo o ustalenie z art. 189 k.p.c., a zostaje żądanie zapłaty tego, co zapłacono ponad kapitał. Nie działa też nowy automat: art. 3 ustawy z maja 2026 r. wstrzymuje obowiązek spełniania świadczeń, których po spłacie nie ma. Roszczenie banku o kapitał jest wtedy zaspokojone, więc ciężar sporu przenosi się na nadwyżkę i odsetki.
Alternatywa: ugoda
Obie ścieżki się nie wykluczają — banki proponują ugody także w toku spraw sądowych, a ustawa o kosztach sądowych premiuje takie zakończenie zwrotem opłaty. Mechanika ugody jest jednak inna: kredyt przelicza się tak, jakby od uruchomienia był złotowy, w miejsce ryzyka kursowego wchodzi ryzyko stopy procentowej, a wyjście z podpisanej ugody jest praktycznie zamknięte (art. 918 k.c.). Szczegóły — warunki przeliczenia, mediacja przy KNF, zrzeczenie się roszczeń i kalendarz zaniechania poboru PIT — opisuje tekst o ugodzie z PKO BP, a tło całego sporu — tekst o historii kredytów we frankach.
Co warto ustalić przed decyzją
- Kompletność dokumentów. Umowa z aneksami, regulamin z daty zawarcia, zaświadczenie o wypłatach i pełnej historii spłat z rozbiciem na kapitał i odsetki.
- Status konsumenta i waluta. Cała opisana tu konstrukcja działa tylko przy umowie zawartej jako konsument, a automatyczne wstrzymanie rat — wyłącznie przy franku szwajcarskim.
- Relacja wpłat do kapitału. Przesądza, po której stronie powstanie nadwyżka i jak może zadziałać potrącenie albo zatrzymanie.
- Ekspozycja na roszczenie banku. Po wyrokach z 16 kwietnia 2026 r. trzeba założyć, że bank może dochodzić kapitału nawet po upływie terminu przedawnienia.
- Horyzont czasowy. Przy 70-procentowym udziale spraw frankowych w kolejce sądów apelacyjnych prawomocny koniec sporu to perspektywa lat, nie miesięcy.
Żaden z tych punktów nie przesądza wyniku i żaden nie jest poradą prawną. Ustalają natomiast, o czym jest decyzja: nie o tym, czy „warto pozywać”, tylko jaką kombinację czasu, kosztu i niepewności ktoś jest gotów przyjąć.


