Kredyt u doradcy finansowego czy bezpośrednio w banku?

Pytanie, czy brać kredyt u doradcy finansowego czy bezpośrednio w banku, wraca przy niemal każdej hipotece. Od 22 lipca 2017 r. odpowiedź jest znacznie prostsza niż kiedyś, bo rynek pośrednictwa kredytu hipotecznego reguluje osobna ustawa: z 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami. Określa ona, kto może pośredniczyć, kto go nadzoruje i — co najważniejsze dla portfela — jakie informacje o wynagrodzeniu musisz dostać, zanim cokolwiek podpiszesz.

Kredyt u doradcy finansowego czy bezpośrednio w banku — na czym polega różnica

Sam kredyt zawsze udziela bank. Ustawa jest tu jednoznaczna: działalność polegająca na udzielaniu konsumentowi kredytu hipotecznego może być wykonywana wyłącznie przez kredytodawców (art. 5). Pośrednik nie pożycza własnych pieniędzy — to przedsiębiorca niebędący kredytodawcą, który za wynagrodzeniem przedstawia oferty, pomaga w formalnościach albo zawiera umowę w imieniu banku (art. 4 pkt 15).

Różnica dotyczy więc kanału, nie produktu. Idąc do oddziału, rozmawiasz z pracownikiem jednego banku i poznajesz jedną ofertę. Idąc do pośrednika, w teorii poznajesz kilka — ale tylko tych banków, z którymi ma podpisane umowy. Ustawa wyodrębnia kategorię „powiązanego pośrednika kredytu hipotecznego”: to taki, który działa na rzecz jednego kredytodawcy, jednej grupy kredytodawców albo określonej liczby banków, które nie stanowią co najmniej połowy rynku (art. 4 pkt 16). Pośrednik z umowami z trzema bankami jest więc formalnie pośrednikiem powiązanym, choć potocznie mówi o sobie „niezależny”.

Przeczytaj:  Kredyt hipoteczny - jak się za to zabrać?

Kto płaci pośrednikowi — bank czy Ty

W polskim modelu rynkowym pośrednik hipoteczny rozlicza się z bankiem: dostaje prowizję liczoną jako procent kwoty udzielonego kredytu. Stąd hasło „usługa dla klienta jest bezpłatna”. Warto jednak wiedzieć, że ustawa nie wprowadza bezwzględnego zakazu pobierania opłaty od konsumenta — wprowadza obowiązek jej ujawnienia.

Zgodnie z art. 17 ust. 1 pośrednik i agent muszą przekazać Ci na trwałym nośniku, zanim zaczną świadczyć usługi, m.in.:

  • firmę, siedzibę i adres,
  • numer wpisu do rejestru pośredników kredytowych oraz adres strony, na której rejestr jest dostępny,
  • informację, czy są pośrednikiem powiązanym, a jeśli tak — nazwy banków, na rzecz których działają,
  • informację, czy oferują usługi doradcze,
  • informację o prowizjach i innych wynagrodzeniach otrzymywanych od kredytodawcy, wraz z ich wysokością, jeżeli jest znana,
  • informację o opłatach pobieranych bezpośrednio od konsumenta lub o sposobie ich wyliczenia.

Jeśli wysokość prowizji nie jest jeszcze znana, pośrednik musi uprzedzić, że kwota znajdzie się w formularzu informacyjnym (art. 17 ust. 2). To prosty test uczciwości: pytanie „ile bank Panu płaci za ten kredyt?” nie jest niegrzeczne — to informacja, do której masz ustawowe prawo.

Doradca, pośrednik, agent — trzy różne role

Potoczne „doradca finansowy” zaciera granice, których ustawa pilnuje bardzo starannie. Usługi doradcze to przedstawienie rekomendacji, odrębne od samego pośrednictwa i od udzielenia kredytu (art. 4 pkt 26). Kredytodawcy, pośrednicy powiązani i ich agenci nie mogą używać w nazwie, opisie działalności ani w reklamie określeń „doradca” i „doradztwo” (art. 25 ust. 2). Sformułowania „niezależny doradca” może użyć wyłącznie pośrednik niebędący pośrednikiem powiązanym lub jego agent, którzy nie otrzymują od kredytodawcy prowizji ani innych wynagrodzeń (art. 25 ust. 3).

Wniosek praktyczny jest mocny: jeżeli ktoś żyje z prowizji banku, nie jest „niezależnym doradcą” w rozumieniu ustawy. Agent z kolei to przedsiębiorca wykonujący czynności pośrednictwa w imieniu i na rzecz wyłącznie jednego pośrednika (art. 4 pkt 1) — nie ma własnego zezwolenia KNF, a do rejestru wpisuje go pośrednik, na rzecz którego działa.

Rejestr KNF — jak sprawdzić, z kim rozmawiasz

Pośrednik kredytu hipotecznego działa na podstawie zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego. Wymogi obejmują m.in. pełną zdolność do czynności prawnych, niekaralność za wskazane przestępstwa umyślne, co najmniej średnie wykształcenie oraz zdany egzamin na pośrednika kredytu hipotecznego (ze zwolnieniem dla osób z tytułem magistra kierunku ekonomicznego lub prawniczego), a także zobowiązanie do zawarcia ubezpieczenia OC albo gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej.

Przeczytaj:  Doradztwo kredytowe - zaciągnięcie korzystnego kredytu

Wszyscy pośrednicy i ich agenci trafiają do działu I rejestru pośredników kredytowych, prowadzonego i publikowanego przez KNF. Wpis agenta jest bezpłatny, dokonywany na wniosek pośrednika w ciągu 14 dni. Zajmuje to minutę: wpisujesz nazwę firmy w rejestrze na knf.gov.pl i widzisz, czy podmiot w ogóle ma prawo pośredniczyć oraz w jakiej roli. Brak wpisu to sygnał, żeby przerwać rozmowę.

Zalety pośrednika

Realna wartość pośrednika to nie „lepsze oprocentowanie” — cenę ustala bank — tylko trzy inne rzeczy. Po pierwsze, przegląd kilku ofert w jednym miejscu, bez umawiania czterech wizyt w oddziałach. Po drugie, znajomość polityk kredytowych: który bank akceptuje dochód z działalności rozliczanej ryczałtem, który liczy umowy zlecenia, który wymaga dłuższego stażu pracy. To wiedza operacyjna, której nie znajdziesz w tabeli opłat i która potrafi oszczędzić kilka odrzuconych wniosków. Po trzecie, prowadzenie procesu: kompletowanie dokumentów, pilnowanie terminów, kontakt z analitykiem.

Jeśli pośrednik świadczy usługi doradcze (a nie tylko pośrednictwo), dochodzą twarde obowiązki: musi przedstawić co najmniej 3 oferty umów o kredyt hipoteczny wraz z formularzami informacyjnymi i zarekomendować tę najlepiej odpowiadającą Twoim potrzebom; pośrednik niepowiązany — co najmniej 3 oferty dostępne na rynku (art. 27 ust. 2 i 3). Musi też działać w najlepiej pojętym interesie konsumenta i ostrzec, jeżeli dana umowa wiąże się dla Ciebie ze szczególnym ryzykiem.

Wady i konflikt interesu

Główna wada wynika wprost z modelu wynagrodzenia: skoro płaci bank, pośrednik ma bodziec, by kierować klientów tam, gdzie prowizja jest wyższa. Ustawa nie usuwa tego konfliktu — czyni go jawnym, nakazując ujawnienie wysokości prowizji od poszczególnych kredytodawców. Wykorzystaj to: jeżeli rekomendacja pada na bank płacący najwięcej, poproś o uzasadnienie merytoryczne.

Druga pułapka to zawężenie rynku. Część banków w ogóle nie sprzedaje hipotek przez pośredników, więc oferta, która jest dla Ciebie najlepsza, może się w porównaniu nie pojawić. Trzecia to sprzedaż dodatków — ubezpieczeń, kont, kart — wpływających na marżę. Zawsze porównuj RRSO w wariancie z produktami dodatkowymi i bez nich.

Kiedy prosto do banku, a kiedy przez pośrednika

Bezpośrednio do banku warto iść, gdy masz prostą sytuację dochodową (umowa o pracę na czas nieokreślony, wysoki wkład własny) i jesteś długoletnim klientem z ofertą specjalną dla „swoich”. Pośrednik zwykle bardziej się opłaca przy nietypowym dochodzie, działalności gospodarczej, kredycie w trakcie budowy domu, refinansowaniu lub gdy po prostu nie masz czasu na obchodzenie oddziałów.

Najrozsądniejszy wariant to hybryda: pobierz formularz informacyjny w swoim banku, a potem porównaj go z ofertami od pośrednika. Formularz jest przekazywany na trwałym nośniku, a zawarte w nim warunki obowiązują co najmniej 14 dni (art. 11) — masz więc twardy, porównywalny dokument, a nie ustne obietnice. Pamiętaj też, że od umowy o kredyt hipoteczny możesz odstąpić w ciągu 14 dni od jej zawarcia.

Przeczytaj:  Ile trzeba zarabiać netto, żeby dostać kredyt hipoteczny?

Na co uważać przy wyborze doradcy

  • Sprawdź wpis w rejestrze KNF przed spotkaniem, a nie po podpisaniu czegokolwiek.
  • Zażądaj informacji z art. 17 na trwałym nośniku — to nie uprzejmość, to obowiązek pośrednika.
  • Zapytaj o listę banków, z którymi współpracuje, i o te, których w ofercie nie ma.
  • Ustal, czy to pośrednictwo, czy usługa doradcza — od tego zależy m.in. obowiązek 3 ofert i sposób rozliczenia (przy doradztwie musisz z góry poznać opłatę lub metodę jej wyliczenia, art. 26).
  • Uważaj na opłaty z góry — żądanie zapłaty „za wniosek” lub „za analizę” przed przedstawieniem ujawnionych warunków wynagrodzenia to sygnał ostrzegawczy.
  • Porównuj RRSO i całkowity koszt kredytu z formularzy informacyjnych, nie wysokość raty w prezentacji.

Odpowiedź na pytanie „kredyt u doradcy finansowego czy bezpośrednio w banku” brzmi więc: sprawdź oba kanały, bo nic Cię to nie kosztuje poza czasem, a decyduj na podstawie ujawnionych liczb — prowizji pośrednika, RRSO i całkowitego kosztu kredytu w formularzach informacyjnych.

You May Also Like